Skoro od ostatniego posta jesteśmy w temacie różyczek pokaże Wam jak do wczoraj wyglądały moje paznokcie :)
No i to była moja druga przygoda z tymi różyczkami :) Bardzo mi się ona zresztą podoba, ale na razie malowanie paznokci moimi własnymi lakierami zeszło na drugi plan. Jeszcze Wam się nie chwaliłam, ale odbywam właśnie kurs kosmetyczny w trakcie którego uczę się robić to i tamto :) i właśnie mam na paznokciach hybrydy ( niestety ich jakość nie należy do najlepszych i boję się, że tylko przez nią zniszczę sobie płytkę). Ale jest też plus, będę Wam mogła pokazać zdobienia które zalegają u mnie na dysku także mam nadzieję, że nie nastąpi jakaś szczególna przerwa w moim blogowaniu :)
Więc buziaki :) i do następnego :)
Justyna